Powieść składa się z obrazków dotyczących Szymona Pietruszki, który wspomina role, jakie pełnił w swoim życiu: był zwykłym wiejskim chłopakiem, żołnierzem partyzantem, urzędnikiem udzielającym ślubów, fryzjerem, milicjantem, zakochanym i urażonym mężczyzną, alkoholikiem oraz inwalidą opiekującym się chorym bratem Michałem, aż w końcu na starość doszedł do wniosku, że najlepiej czuje się jako zwykły prosty chłop, mimo iż ten los konsekwentnie próbował odrzucić od najmłodszych lat.

Przyczynkiem do wspomnień stała się chęć wybudowania rodzinnego grobowca, co wcale nie jest takie łatwe, jakby się mogło wydawać:

Wybudować grób. To się tylko tak mówi. A kto nie budował, nie wie, co taki grób kosztuje. Choć grób, mówią, też dom, tylko że na tamto życie. Bo wieczność nie wieczność, ale swój kąt powinien człowiek mieć.


Zastanawiając się nad wyglądem przyszłego pomnika, ilością kwater, wyborem głównego wykonawcy robót czy ozdoby grobu (anioł czy wizerunek Chrystusa: Anioł najwyżej się wstawi, ale nie zbawi), Szymek rozmyśla o swojej przeszłości, zahacza o najróżniejsze tematy, przypomina sobie dawnych przyjaciół, wydarzenia, w których brał udział. Wszystkie te opowieści składają się na fabułę utworu, podczas lektury którego czytelnik ma wrażenie, że Pietruszka to właśnie jemu się zwierza, z nim dzieli się historią swojego życia, rozprawiając o zabawach w remizie strażackiej, jedzeniu wypiekanego w domu chleba czy poświęconych jajek, udziale w partyzantce, o obściskiwaniu wiejskich dziewczyn w zbożu i za sklepową ladą czy bijatykach z okolicznymi chłopakami, w których wodził prym.

I. CMENTARZ

Szymon Pietruszka przez ostatnie dwa lata leżał w szpitalu. Miał wtedy dużo czasu na rozmyślanie o swoim życiu. Wtedy też postanowił, że postawi grób dla całej swojej rodziny. Po powrocie do domu wynajął najlepszego rzemieślnika we wsi - Chmiela, który rozpoczął budowę grobu, co stało się powodem wspomnień bohatera o wydarzeniach związanych z tytułowym cmentarzem.

Podczas wojny na cmentarzu we wsi Szymona przez sześć tygodni trwała zaciekła bitwa. Dwa niemieckie działa waliły na wschód, przez co szkielety ciał i pootwierane trumny leżały porozrzucane po całym terenie. Ludzie we wsi zbierali kikuty, drugi raz chowali umarłych. Szymon pamięta, że wtedy wszystkie ptaki uciekły z drzew cmentarnych, choć wcześniej był na nich istny ptasi raj. Kościelny Franciszek po wojnie zbijał karmniki, wieszał na drzewach i razem z ministrantami łapał szpaki, sikorki i inne ptactwo, zanosił je na cmentarz, by choć w taki sposób przywrócić na nim życie i śpiew.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Chronologiczny plan losów Szymona Pietruszki
2  Problematyka powieści „Kamień na kamieniu”
3  Humor w powieści „Kamień na kamieniu”



Komentarze
artykuł / utwór: Kamień na kamieniu - streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: