Kamień na kamieniu - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przed Wielkanocą w urzędzie gminy była kontrola z powiatu. Szymon jak co roku poszedł w czasie godzin pracy do kościoła ze święconką. Po powrocie rozłożył jajka na biurku i zaczął ucztować. Na nieszczęście w tym czasie przewodniczący Maślanka przyprowadził do jego pokoju kontrolera. Gdy usłyszał, że Szymek je święcone jajka, gość wpadł we wściekłość. Po tygodniu Maślanka zwolnił go z pracy, za powód podając pijaństwo, choć Szymek nie pił już tyle, co kiedyś. Wiedział, że powodem zwolnienia były święcone jajka.

Budowa grobu rodziny Pietruszków trwała kilka lat. Jednym z powodów był brak materiałów budowlanych. Gdy Chmiel chciał ruszyć z robotą, nie było na przykład cementu. Choć mówił Szymonowi, że może go kupić od złodzieja, on jednak nie chciał. Wolał iść do gminy i załatwić przydział na cement, co okazało się sprawą niezwykle skomplikowaną.

Od przewodniczącego Maślanki usłyszał, że może dostać cement, ale tylko na budowę domu, obory, na wycementowanie podwórka (bo był kaleką). Na grób nie było przydziału, nie było takich przepisów, a Maślanka nie zamierzał ryzykować utratą stanowiska, gdyż do emerytury brakowało mu tylko cztery lata, a i tak chcieli go wygryźć z pracy (nie miał żadnej szkoły).

Na osłodę poczęstował Szymka kawą i koniakiem, gdyż nie widzieli się kilka lat. W końcu wypisał mu zlecenie na zakup dziewięciu metrów cementu, kazał je wziąć z przydziału na budowę mleczarni, czyli ponownie udowodnił, że ma głowę do „interesów”.

Małgorzata już nie pracowała w gminie. Przeniosła się do miasta, podobno wyszła za mąż. Narrator wspominał, jak pewnego dnia przyszła wystrojona do domu Pietruszków. Usłyszawszy od matki Szymka, że śpi on pijany, prosiła, aby go od niej pozdrowić. Pietruszka nie przejął się tym za bardzo, ponieważ po pamiętnej strażackiej zabawie w lesie dał sobie z nią spokój.

Mimo iż unikał jej jak tylko się dało, ona zaczęła przychodzić podczas pracy do jego pokoju, prosiła, aby jej pomógł wypisać zaległe kwity, nieraz to trwało do późnej nocy. Z czasem chciała, aby ją odprowadzał do domu, a skoro mieszkała cztery kilometry od jego wsi, więc chodził z nią pokonując dziennie osiem kilometrów. Wspominał na starość, że wychodził się wtedy za wszystkie czasy.

Udostępnij

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Geneza powieści „Kamień na kamieniu”
2  Wiesław Myśliwski – biografia
3  Humor w powieści „Kamień na kamieniu”



Komentarze
artykuł / utwór: Kamień na kamieniu - streszczenie







    Tagi: