Kamień na kamieniu - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po jakimś czasie od zabawy do rodziców bohatera doszły wieści, że ich syn „ma pannę”. Zaczęli go o nią wypytywać, a on dla świętego spokoju nie zaprzeczył i raczył ich opowieściami o posagu. Ojciec był zadowolony, że syn będzie miał tyle ziemi, już snuł plany z nią związane, jednak po śmierci żony pomieszało mu się w głowie. Cały czas milczał, nie obchodziło go nic nawet jego ukochane pole

VI. PŁACZ

Ludzie we wsi dopytywali Szymka, kiedy w końcu wykończy grób. Doradzali mu, że powinien chociaż papą przykryć przedsionek, ponieważ niszczał, ale Pietruszka miał pilniejsze sprawy i wydatki na głowie. A to podatek do gminy musiał zapłacić, a to węgiel kupić, a to ubranie na zimę dla Michała.
Chmiel cierpliwie czekał, aż narrator zdobędzie trochę funduszy i wtedy on ruszy z robotą. Mury stały, kwatery były podzielone, do zrobienia zostało już tylko sklepienie. Wszystkie materiały na budowę grobu zdobywał z trudem i dzięki okazjom (na przykład szynę utrzymującą sklepienie odkupił od kolejarzy nadzorujących wymianę torów kolejowych.

Aby zarobić jakiekolwiek szybkie pieniądze na wykończenie grobu, Szymon zajął się hodowlą świni. Musiał wiele czasu poświęcić na oporządzenie zwierzęcia, które okazało się bardzo wymagające, na przykład jadło tylko rzeczy gotowane. Pietruszka tuczył świnię osiem miesięcy. Gdy osiągnęła wagę stu sześćdziesięciu kilo, miał ją sprzedać na skupie, ale…świnia zachorowała! Usłyszał od wezwanego weterynarza, że trzeba ją dorżnąć. Później przyszli jacyś ludzie i spryskali chlew śmierdzącym preparatem, a Szymek stracił przypływ gotówki.

Po wypadku Szymon miał jedną nogę całkowicie, a drugą trochę sztywną. Musiał chodzić podpierając się laskami.
Gdy wykupił miejsce na cmentarzu, trzeba było wykopać dół pod grób, bo Chmiel go ponaglał. Wynajął więc do tej roboty Jaśka Kurtykę ze swojej wsi, który nigdzie nie pracował, tylko całe dnie pił. Uzgodnił z nim, że dostanie i pieniądze i wódkę wieczorem, jeśli cały dzień będzie kopal. Na koniec pokazał, w którym miejscu miał to robić i wrócił do domu.

Przez parę następnych dni Jasiek przychodził do Szymka z zapewnieniem, że jutro już skończy, że już dół ma wykopany, tylko natrafił na korzenie i potrzebuje na siekierkę. Co chwilę wymyślał inne utrudnienia, wyciągając od Pietruszki pieniądze na wódkę. Na szczęście pewnego dnia Szymek pokuśtykał na cmentarz i ujrzał na własne oczy nietknięty łopatą teren. Był już pewien, że Jasiek go oszukał, że wyciągnął tyle pieniędzy, a roboty nawet nie zaczął. Ścigał więc Kurtykę po całej wsi, a ten skutecznie się przed nim ukrywał. W końcu sam musiał wykopać dół, nie było innego wyjścia. Nie mogąc tego zrobić szpadlem – miał chore nogi - kopał rękami, aż powstał głęboki i szeroki dół pod grób. Trwało to kilka dni, pot zalewał mu oczy, nie miał siły wieczorem dowlec się do domu. W tamtej chwili żałował, że żyje. Gdyby go w przeszłości rozstrzelali, miałby święty spokój.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Problematyka powieści „Kamień na kamieniu”
2  Chronologiczny plan losów Szymona Pietruszki
3  Cytaty



Komentarze
artykuł / utwór: Kamień na kamieniu - streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: